0

Koncerty kameralne w Wilanowie: “Rewolucyjny Beethoven. W poszukiwaniu zaginionego romantyzmu”

13 września 2020 17:00 (niedziela)

Cykl: Koncerty kameralne w Wilanowie

KONCERT  |  Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Rewolucyjny Beethoven. W poszukiwaniu zaginionego romantyzmu.

Warszawska Opera Kameralna rozpoczyna cykl koncertów w przepięknych wnętrzach Oranżerii Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Każda część będzie dedykowana innemu cenionemu kompozytorowi.

Zapraszamy w każdą niedzielę września o godz. 17.00.

13 września czeka na Państwa spotkanie z twórczością wielkiego Ludwiga van Beethovena  (1770 – 1827).

Muzycy MACV w składzie: Karolina Zych (flet traverso), Dominika Stencel (waltornia) oraz Katarzyna Drogosz (fortepian) zaprezentują słynne utwory z dorobku niemieckiego kompozytora.

Koncerty kameralne w wykonaniu muzyków MACV to możliwość poznania bardzo szerokiego spektrum repertuarowego, od renesansowej polifonii zaczynając a na muzyce dojrzałego romantyzmu, kończąc. Jest to też niepowtarzalna okazja, aby lepiej poznać indywidualne umiejętności poszczególnych muzyków grających na co dzień w jednej z wiodących polskich orkiestr instrumentów historycznych: Musicae Antiquae Collegium Varsoviense.

Samo pojęcie muzyka kameralna jest niezwykle szerokie. Nazwa pochodzi z włoskiego: da camera czyli „do komnaty, pokoju” i początkowo określano nią muzykę wykonywaną w pomieszczeniach prywatnych. Ze względu na swój intymny charakter muzykę kameralną określa się mianem „muzyki przyjaciół”. Przez ponad 100 lat kameralistyka była grana głównie przez muzyków amatorów w ich domach, a nawet dziś, gdy kameralistyka przeniosła się z domu do sali koncertowej, wielu muzyków, amatorów i profesjonalistów, nadal uprawia kameralistykę dla przyjemności. Granie muzyki kameralnej wymaga specjalnych umiejętności, zarówno muzycznych, jak i towarzyskich, różniących się od umiejętności niezbędnych do gry solowej czy symfonicznej.

W cyklu Koncerty Kameralne w Wilanowie usłyszymy między innymi mistrzów renesansowej polifonii, sonaty barokowe, klasyczne tria i kwartety, zarówno smyczkowe, jak i przeznaczone na instrumenty dęte oraz  divertimenta i koncerty komponowane dla bardziej rozbudowanych zespołów. Podczas wybranych koncertów usłyszymy dzieła wokalno-instrumentalne mistrzów XVIII-wieku.

Podczas koncertu 13 września zaprezentowane zostaną następujące utwory słynnego niemieckiego kompozytora – Ludwiga van Beethovena:

Serenada op. 41 – na flet i fortepian

Entrata (Allegro) 

  1. Tempo ordinario di Minuetto  
  2. Molto allegro  

III. Andante con variazioni  

  1. Allegro scherzando e vivace 
  2. Adagio  
  3. Allegro vivace e disinvolto  

Sonata F dur op.17 – na waltornię i fortepian

I Allegro moderato

II Poco adagio, quasi andante

III Rondo – Allegro moderato

Serenada op. 41 na flet (lub skrzypce) i fortepian nie jest utworem zinstrumentowanym przez Beethovena. Oryginalna wersja tego dzieła to Serenada op. 25, skomponowana przez kompozytora w latach 1765-1766 jako trio na flet, skrzypce i altówkę. Opracowania utworu  dokonał Franz Xaver Kleinheinz za życia Beethovena, który przejrzał nową wersję i jak pisał – udoskonalił w niej kilka pasaży. Co więcej, sam kompozytor w liście z 1803 r. do wydawnictwa Hoffmeister & Kühnel, w którym miała być wydana fletowa aranżacja Kleinheinza, potwierdził autorską weryfikację dzieła, akceptując jego publikację. Aprobata Beethovena spowodowała, że nowe wydanie Serenady zyskało szeroki rozgłos. Następne dziesięciolecia przyniosły kolejne transkrypcje tego utworu, świadcząc o znacznym zainteresowaniu jego wysokimi walorami artystycznymi.

Ludwig van Beethoven skomponował Sonatę na róg F-dur op. 17 w 1800 r. dla słynnego wirtuoza waltorni Giovanniego Punto. Premiera odbyła się z udziałem Punto jako solisty, któremu na fortepianie towarzyszył sam Beethoven w Wiedniu 18 kwietnia 1800 roku. Beethoven nie był dobrze znany poza Wiedniem w czasie powstawania tego utworu, a po wykonaniu utworu w Peszcie granego przez Punto i Beethovena węgierski krytyk napisał: „Kim jest ten Beethoven? Jego imię nie jest nam znane”. Warto odnotować fakt, iż w tym czasie nazwisko instrumentalisty było bardziej rozpoznawalne niż wielkiego geniusza muzyki, jakim bez wątpienia był Beethoven.

  • Udostępnij
Font Resize
Contrast