0

Stop dla zabijania dziecięcych marzeń!

e-teatr.pl 25.07.2020

Ostatnia z produkcji I Junior Mozart Festival, zorganizowanego przez Warszawską Operę Kameralną, dotyczy jednej z najważniejszych kwestii, bo wyboru życiowej drogi już w wieku dziecięcym. Uczy młodych odbiorców pielęgnowania marzeń, a rodziców, jak ważne jest ich wspieranie.

Tadeusz Kabicz, scenarzysta i reżyser „Matki i córki”, wprowadzając widza w dzieciństwo Mozarta pokazuje, jak ważne są relacje rodzinne w muzycznym kształtowaniu młodego człowieka. To opowieść o nie zawsze dobrych decyzjach – tu rodziców, czego przykładem będzie siostra muzycznego geniusza. To jej historia wprowadza nas w przedstawienie. Młodzi aktorzy, podopieczni Wrocławskiego Centrum Opieki i Wychowania, wcielają się w osiemnastowiecznych bohaterów. Pomysł na klasycystyczne suknie, peruki i nakrycia głowy okazał się wyjątkowo dobry. To nie tylko fajna zabawa dla aktorów, ale i większe pole do wyobraźni dla młodego odbiorcy.

W spektakl o dziecięcym świecie Marii Anny Mozart wpleciona jest rozmowa dwóch współczesnych matek prowadzona przez komputerowy komunikator. Kobiety przechwalają się wspaniałością swoich dzieci. Rywalizują o to, które z nich jest zdolniejsze, dają sobie rady, by nie odpuszczać leniwemu dziecku, bo w przyszłości na pewno doceni zaangażowanie rodzica.

Akcja przenosi nas w epokę klasycyzmu. Dziecięcy lektorzy opowiadają o młodych latach genialnej pianistki, w tle słyszymy arię, a na ekranie pojawia się dziewczynka w klasycystycznej sukni. Krótkie ujęcia i dialogi z matką – graną przez drugą dziewczynkę – pozwalają na zorientowanie się w ich bliskiej relacji. Ukazanie tej fazy życia oczami dzieci to trafiony zabieg. Nannerl, bo tak wołano na siostrę Wolfganga, dowiaduje się w wieku ośmiu lat, że będzie grała na fortepianie, tak postanowił ojciec. Rozpoczyna edukację, rodzice nie kryją dumy (gra Aleksander Teliga). Pojawia się czteroletni Wolfgang Amadeus Mozart, on również bardzo chce grać. Pilnie pracuje, co owocuje świetlaną przyszłością. Dzieci bawiąc się, komponują, dowiadujemy się, że Maria Anna pomogła napisać bratu pierwszą symfonię. Dzieciaki grają tak pięknie, że ojciec postanawia podzielić się ich talentem z resztą świata – publiczność to pozostali podopieczni Centrum ubrani w stroje z epoki. Zazdrość i złość spowodowane większym zainteresowaniem bratem jest dla Nannerli nie do przezwyciężenia, nawet w pewnym momencie zaczyna dusić chłopca.

Z kolejnej rozmowy kobiet dowiadujemy się, że po osiągnięciu dorosłości, Maria Anna musiała zakończyć karierę koncertową. Tak decydują rodzice. Dziewczyna cierpi, co oddaje odtworzona w tle aria, publika przestaje się nią interesować. Zostaje w domu, wychodzi za mąż, rodzi dzieci i uczy muzyki. Jest nieszczęśliwa, podczas gdy jej młodszy brat zdobywa coraz większą sławę.

Realizację można podzielić na dwie części. Z pierwszej dowiadujemy się o dzieciństwie Wolfganga Amadeusa, druga jest zbiorem krótkich opowieści śpiewaków o początkach ich edukacji muzycznej, zamiłowaniu do kompozycji Mozarta i tak ważnym wsparciu rodziny. Nagrania filmowe utrzymane w sepii przedstawiają muzyków podczas wakacyjnego wypoczynku: przy fortepianie, w ogrodzie, przy ognisku na Mazurach, czy na żaglówce. Po krótkim wstępie każdy z nich prezentuje fragment arii. Leonardo Estévez (baryton) przekona nas, że „Mozart wyznacza punkty w życiu każdego artysty i łączy je w bardzo pozytywny sposób”. Od Marceliny Beucher (sopran) dowiadujemy się o jej nastoletnim buncie związanym z niechęcią do muzyki. Rafał Pawnuk (bas) opowiada, jak został śpiewakiem, gdy okazało się, że nie może wykonywać obranego zawodu. Michał Sławecki (kotratenor) uważał z początku śpiew za formę zabawy. Wielu z nich podkreśla jednak jak ważne jest oparcie w rodzicach.Produkcję wieńczą wypowiedzi Igi Caban (sopran) i Goshy Kowalinskiej (mezzosopran), które wspominają o trudnościach pracy muzycznej w wieku dziecięcym, kiedy nie można im było bawić się z rówieśnikami i o presji, że muszą osiągnąć sukces, co wymaga pokory i cierpliwości. Tu słyszymy ważne słowa – by dorośli nie zaspokajali własnych ambicji przez dziecko.

Obie części dają szerszą perspektywę postrzegania życia twórcy. Pierwsza to montaż wypowiedzi młodych melomanów na temat życia artysty, ich domniemania, co do uczuć, z jakimi musiało borykać się rodzeństwo Mozartów. Druga to opowieść dojrzałych śpiewaków, którzy dający rady i przestrogi, przytaczają anegdoty ze swych młodzieńczych lat. Tym akcentem rozwijania marzeń, wiary w piękny rezultat ciężkiej pracy kończy się pierwszy mozartowski festiwal młodych artystów.

**

Tadeusz Kabicz

„Matka i córka”

opieka artystyczna: Michał Znaniecki

występują: Podopieczni Wrocławskiego Centrum Opieki i Wychowania

soliści: Marcelina Beucher, Lucyna Boguszewska, Iga Caban, Renata Dobosz, Barbara Kaczyńska, Gosha Kowalinska, Anita Maszczyk, Iryna Zhytynska, Leonardo Estévez, Rafał Pawnuk, Michał Sławecki, Hubert Solecki, Grzegorz Szostak

I Junior Mozart Festival, 2–23 lipca 2020 Warszawska Opera Kameralna, premiera online 23 lipca 2020 na Youtube i Facebooku

*Paulina Janas – absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (specjalizacja teatrologiczna i edytorska). Studentka roku III śpiewu solowego w Akademii Muzycznej w Gdańsku.

  • Udostępnij
Font Resize
Contrast